w oczekiwaniu na słońce
trwam
na uczuciach gram
Twoich, moich
w chwilach błogich
zatapiam pazury czasu
uciekam od hałasu
zgiełku i świateł miast
czuję się jak niepotrzebny chwast
uratuj mnie
wyrwij z tego świata
kłamstwem wypełnionego
gdzie lata
szczęście ukryte w powietrzu
lekkie
kolorowe na wierzchu
zakompleksiona w swej prostocie
prężę swe ciało kocie
usta maluję na czerwono
a wszystko tylko po to
by znów rozczarowania poczuć smak
chciałabym ulecieć jak ptak
wysoko, gdzie nikt mnie nie znajdzie
daleko, zniknąć w pogardzie
nie czuć już nic na sobie
pozostać w jednej osobie
i nie mów, że chcesz, czy nie chcesz
bo oboje wiemy, że prędzej zdechniesz
niż pofatygujesz swe boskie ciało
wtedy, gdy jest mi mało
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Później ... teraz czas na kawę...
OdpowiedzUsuńAnonimowy, nie ma ciśnienia :)
OdpowiedzUsuńKawa bez ciesnienia to nie kawa ;-)
OdpowiedzUsuńAnonimowy, a tym się zgadzam :)
OdpowiedzUsuńNa czerwono? Ładnie.
UsuńDlaczego Ja Dla Tego Ty....
OdpowiedzUsuńOstatnio namalowałem obrazek
W nim pełno zygzaków i mazek
NIc szczególnego mi nie utkwiło
Lecz w jedna myśl wszystko spoiło
Otóż pytałem się Ciebie krótko
Dla czego ja namiętną nutką
wciąż tle się w Twej duszy
Mącąc i wodząc różne pokusy
NIe mogem znaleźć prostego słowa
By tę znajomość zacząć od nowa
Wnet jednak za myśli tchniem
POznałem gdzie jest marzenie
Dlaczego ja tu wciąż piszę
Dla tego Ty mnie slowem kołyszesz
Dlaczego ja jestem dla Ciebie
Dla tego Ty jestes natchnienem...
Ot owszem mamy tajemnic całe pokłady
Gdzie tylko rym zna rozkłady
Jak drążyć te namiętności
By nic nie stracić ze swej ludzkości
Tia....
chyba na to już odpowiedziałam ... i przedstawiłam całą sytuację
Usuńi niech mnie nikt tu nie posądza o jakąkolwiek insynuację
piszę, rymuję
słowem ujmuję
Ciebie, jego, ją i Was
do kogo kieruję swe słowa namiętne
niech tajemnicą pozostanie, me ciało wyklęte
z ram rzeczywistości
z ogółu świadomości
niech słowo pisane
niech będzie to moje zdanie
na temat świata rzeczywistego
mego przemalowanego
:P
innym razem cos wymyślę wiecej....
OdpowiedzUsuń